PRZENOSINY Strona Główna

       
 
 Ogłoszenie 

PRZENIEŚLIŚMY SIĘ NA BLOGA -> ssantisubs.blogspot.com


Poprzedni temat «» Następny temat
SHINee dla magazynu "Dazed and Confused", 2009
Autor Wiadomość
Makrosz 
Gwiazda Światowa
anti hero


Wiek: 26
Dołączyła: 19 Kwi 2010
Posty: 651
Wysłany: 2012-10-13, 00:41   SHINee dla magazynu "Dazed and Confused", 2009
   Ulubiony wykonawca:: VIXX EpikHigh BTS Ailee SPICA f(x)


★Onew★
Zawsze, gdy jesteśmy na scenie, staramy się dobrze oddać ideę SHINee. Koncepcja całego zespołu jest ważniejsza od pojedynczego popisywania się swoimi umiejętnościami.

Pytanie: Jak się czujesz? (wywiad był przeprowadzony niedługo po chorobie Onew)
Onew: Całe szczęście, w pełni wyzdrowiałem i teraz czuję się o wiele lepiej.

P: Przepraszam za to pytanie, ale jakie są objawy świńskiej grypy? Bolą mnie migdałki.
O: Wszystkie objawy?

P: Mam na myśli... te bardziej znaczące.
O: Masz naprawdę wysoką gorączkę i ból głowy. Cieknie ci z nosa, boli cię gardło i wszystkie mięśnie. Często kaszlałem i czułem, że mam każdy symptom jaki ma się podczas przeziębienia. (śmiech)

P: Masz na sobie koszulkę z napisem „Podnieś Swój Głos, Głośniej, Głośniej, Głośniej”, ale nie słyszałam, żebyś podnosił swój głos podczas sesji zdjęciowej.
O: Nawet jeśli normalnie często się śmieję i dużo mówię, to gdy mamy coś poważnego do zrobienia, zazwyczaj rzadziej się odzywam i nie zwracam uwagi co ludzie do mnie mówią. (śmiech) Jestem typem osoby, która może skupić się na tylko jednej rzeczy na raz.

P: Jakiś czas temu stałeś spokojnie przed garderobą.
O: To prawda... byłem śpiący, więc chwilę się zdrzemnąłem stojąc.

P: Nad czym najbardziej się skupiasz?
O: Na zdrowiu. (śmiech) Poza tym nienawidzę, gdy ludzie mówią do mnie gdy czytam.

P: To miło słyszeć, że idol lubi czytać. Kto jest twoim ulubionym pisarzem?
O: Czytałem dużo książek Bernarda Werbera. Teraz, nie mam ulubionego autora...

P: Jak myślisz czy ludzie mają uprzedzenia względem idoli?
O: Oczywiście.

P: Co o nich sądzisz?
O: Jeśli nie jesteś idolem to naprawdę nie będziesz w stanie wyobrazić sobie jak to jest. Z pewnością to coś innego niż większość ludzi sobie myśli.

P: Większość ludzi lubi plotkować na tematy, o których nic nie wiedzą.
O: Rzadko słyszę uwagi w tym stylu skierowane prosto do mnie. Gdy czytam artykuły o SHINee w Internecie, nigdy nie zaglądam do komentarzy. (śmiech)

P: Myślałeś kiedyś nad tym by zostać stałym członkiem jakiegoś programu, jak Minho?
O: Tak, bardzo bym chciał wziąć udział w "Infinite Challenge", "1 Night 2 Days" albo "Family Outing."

P: Który jest twoim ulubionym? Nigdy nic nie wiadomo, może do ciebie zadzwonią.
O: Nie wiem... regularnie oglądam wszystkie... (śmiech)

P: Często udzielasz wywiadów. Jakie pytanie słyszysz najczęściej?
O: O idealną dziewczynę. Jaki typ dziewczyn lubię.

P: W takim razie nie mogę nie zapytać. Jaki jest twój ideał?
O: Kiedyś mówiłem „osoba pełna uroku”. Teraz dodaję jeszcze „z ładnym głosem”.

P: Ciekawe. Dlaczego akurat to ktoś atrakcyjny z ładnym głosem?
O: Czułem, że zbyt często odpowiadałem na to pytanie. Więc postanowiłem dodać coś nowego. (śmiech)

P: Niedługo pewnie spotkasz tą jedyną. Dziewczynę, za którą będziesz gonił jak w piosenkach SHINee.
O: Rzeczywiście, mamy takie piosenki, np. „One for me”, w stylu “Rozstała się z nim...” (śmiech) Ale w rzeczywistości nie potrafię rozmawiać z dziewczynami. Nawet jeśli chcę o coś zapytać to nie jestem w stanie zacząć rozmowy.

P: Czy mogę zapytać o twój wymarzony cel, ten do którego dążysz w życiu?
O: To może nie jest szczyt moich marzeń, ale mam pewną wizję tego jak chciałbym żyć. Chcę zarobić dużo pieniędzy, by móc bez przerwy pływać jachtem i czuć wolność życia... (śmiech)

P: Ostatnie pytanie. Jak określiłbyś siebie w jednym słowie albo w jednej frazie?
O: Flubber. Tak jak w tym filmie „Flubber”, delikatny i nieprzewidywalny. Nigdy nie zgadniesz jaka część mnie się za chwilę pokaże. W jednej chwili mogę sprawić, że twoje życie stanie się bardzo trudne. Hahaha!

P: O! Miło by było gdybyś utrudniał mi życie. Ale nie bij mnie.
O: Hahaha!



★Jonghyun★
Dać komuś sto procent siebie to jak przekazać pewien rodzaj energii bez słów. To właśnie chce robić poprzez muzykę.

P: Przyglądałam ci się przez parę godzin i wydaje mi się, że jesteś bardzo otwarty.
J: Jestem i nie jestem. To zależy od dnia.

P: A jaki dzisiaj jesteś?
J: Dziś jestem bardzo aktywny, ale też trochę cyniczny? (śmiech)

P: Ach, czyli to zły dzień na wywiad.
J: Mój nastrój często się zmienia w zależności od pogody czy mojego stanu fizycznego.

P: Brzmi jak ostatnie pytanie z Golden Fishery's Radio Star. Czym jest dla ciebie muzyka?
J: Czymś o czym musisz myśleć, gdy to twoja praca.

P: Racja, więc czym jest muzyka dla ciebie?
J: Ach, tak zadałaś to pytanie, że czuję się teraz zażenowany?. (śmiech) Dla mnie, muzyka to historia. Słowa, emocje, wszystko to opowiada nam coś. Muszę zdobyć przychylność słuchacza by odpowiednio oddać emocje poprzez to opowiadanie.

P: Kiedy wszedłeś do studia, nuciłeś piosenkę, która powstała długo przed twoim narodzeniem, „Sad Letter” Yoo Jae Ha. Lubisz stare piosenki?
J: Lubię wszystkie piosenki Yoo Jae Ha. Lubię też „7 Years of love” Blue Sky. Często moje ulubione piosenki się zmieniają. W tym momencie słucham bardziej emocjonalnych, czułych piosenek i mam nadzieję, że uda mi się je zrozumieć, by potem odpowiednio sportretować uczucia zawarte w nich.

P: Istotnym aspektem w byciu wokalistą jest umiejętność wyrażania swojej delikatnej natury.
J: Naprawdę? (nieśmiały śmiech) Staram się nie ukrywać moich emocji. Gdy uczyłem się, zdarzało mi się słuchać przygnębiających piosenek i na siłę płakać.

P: W dzisiejszych czasach panuje idea „Gwiazd, które nie są kontrolowane, ale prowadzą własne życie”. To obala takie stereotypy jak „Nawet prywatne życie idoli jest kontrolowane”. Co myślisz o takich stereotypach?
J: To oczywiste, że ludzie, którzy zajmują się muzyką są bardzo oddani. Lubimy to tak bardzo, że nie chcemy zwracać uwagi na nic innego. Przykładowo, student kochający sztukę spędza dużo czasu w studiu i ktoś może źle zinterpretować jego intencje. „On jest tam tylko by wyglądać dobrze i utrzymać swój wizerunek”. Także wywiady, w których możemy wo tym rozmawiać są bardzo mile widziane.

P: Jaką osobą jesteś?
J: Jestem obiektywny. Czyli nie potrafię zrozumieć wszystkich. Ale jestem typem osoby, która szanuje poglądy innych.

P: Zawsze jesteś poprawny i odpowiednio się zachowujesz co sprawia, że ludzie mówią o twym „wizerunku bez skazy”.
J: Zawsze musisz uważać na to co mówisz. Twoje komentarze mogą zostać źle zinterpretowane - w coś czego nigdy nie miałeś na myśli.

P: Rozumiem cię całkowicie. Gdy pisałam ten wywiad, wstawiałam swoje zwykłe, „uciążliwe” pytania. Potem uświadomiłam sobie, że będę musiała zmierzyć się ze sporą rzeszą fanów SHINee i je wykreśliłam.
J: O! (śmiech) Jesteśmy gwiazdami. I jak powiedziałem, każdy na tym świcie jest inny. Ta sama wypowiedź może zostać inaczej zinterpretowana przez różne osoby. Więc zazwyczaj ostrożnie się wypowiadamy.

P: Mądrzej jest być ostrożnym niż popełnić błąd i potem tego żałować. Ale dobre odpowiedzi mogą prowadzić do nudnego wywiadu z tobą odpowiadającym poprawnie na każde pytanie.
J: To prawda. Tak też można na to patrzeć.

P: Gdy się budzisz co najczęściej zaprząta twoje myśli?
J: Słowa. Poetyckie teksty nie pochodzą z mojej wyobraźni. To wszystko są rzeczy, których faktycznie doświadczyłem. Widziałem osoby, które pisały, ze „Świat dostarcza tylko kłopotów” za każdym razem, gdy miały depresje. Ja myślę o tym co to oznacza. A gdy nie mamy łez w oczach, czy wtedy świat sprawia kłopoty? Autor nie mógłby tego napisać, gdyby sam tego nie doświadczył. Słowa, które zostają z tobą - nawet jeśli jest to jedno zdanie. To właśnie chcę osiągnąć.



★Key★
Nie potrafię ukryć, kim jest. Nie powiem czegoś, czego nie myślę. Nie powiem, że lubię rzeczy, których nienawidzę i że nie lubię rzeczy, które kocham. I ponad wszystko, nie potrafię okłamywać samego siebie.

P: Jesteś pierwszym idolem, który dokładnie zapamiętał wszystkich modeli z poprzedniego numeru "Dazed and Confused". Jesteś pewnie zainteresowany modą.
K: Jeśli zapytasz mnie co lubię, to na pierwszym miejscu jest muzyka, a na drugim moda. Szczerze mówiąc to zainteresowałem się modą po tym jak zostałem piosenkarzem. Po zobaczeniu stylizacji Ha Sang Baek’a, pomyślałem „Skąd biorą się te fajne kolory” Nie widziałem czegoś takiego w Myungdong ani w żadnym centrum handlowym.”

P: Myślisz nad tym by studiować modę?
K: Myślałem o studiach zagranicą. Zastanawiam się też o wkroczeniu w świat mody, może jako redaktor magazynu o modzie. Studiowałem sztukę, gdy byłem mały i moim marzeniem było wtedy zostanie malarzem.

P: Gdybyś został redaktorem magazynu mody, jakie sesje zdjęciowe albo jakie artykuły znalazłyby się w twoim czasopiśmie?
K: Coś eksperymentalnego, niezależnego od luksusowych marek czy mitów istniejących w społeczeństwie, które dają tylko pozorne wrażenie wolności...to właśnie wybierałbym...chcę robić! (śmiech) To właśnie mówiłem, gdy tak naprawdę nie wiedziałem nic.

P: Ach, to oznacza, że teraz wiesz o wiele więcej!
K: Właściwie, każdy magazyn powinien trzymać się swojej własnej koncepcji, choć musi przejść przez cenzurę przed publikacją. Ale w końcu wszyscy są profesjonalistami, więc uda im się zrobić coś nawet jeśli tego nie mogą.

P: Słyszałam, że przed debiutem byłeś bardzo dobry w narciarstwie wodnym?
K: Byłem ‘dobry’... ale wtedy nie było tak wielu dzieciaków, więc każdy kto uprawiał ten sport był określany jako „dobry”. Grupy narciarzy wodnych z jednego rejonu składają się z jakichś 3 członków?

P: Skoro jesteś z Daegu to prawdopodobnie zostałeś wychowany przez konserwatywnych rodziców. Czy w twoim przypadku tak to właśnie jest?
K: Mój tata jest bardzo konserwatywny. Gdy byłem dzieckiem bardzo lubiłem śpiewać i tańczyć, ale robiłem to tylko w moim pokoju. W ósmej klasie wreszcie powiedziałem rodzicom, że chcę zostać piosenkarzem i mój ojciec był bardzo zaskoczony, „Nie ma mowy, żeby tak dobrze wychowany, cichy dzieciak jak ty mógł zostać gwiazdą!” (śmiech)

P: Czy dziennikarze pytają cię często o twój idealny typ?
K: Dużo ludzi pyta. Ale sam jestem ciekaw, kto jest moim ideałem. Ach, dużo dziennikarzy pyta też o moją fryzurę w związku z ideą najnowszego albumu.

P: Więc.. ja w takim razie będę inna i nie zapytam o twoją fryzurę. Ale wciąż jestem ciekawa jaki jest twój idealny typ.
K: Jesteś inna. Podoba mi się to. (śmiech) Moim ideałem jest Chloe Sevigny.

P: Chloe Sevigny? Jesteś pierwszą osobą jaką znam, która wybrała taką “modną laskę” jako ideał. Oczywiście, taki fanatyk mody jak ty musiał wybrać inaczej
K: Myślę, że Chloe Sevigny jest naprawdę super, więc nawet kupiłem sobie koszulkę z jej zdjęciem... na tej koszulce jest naga! (robi niezadowoloną minę). I teraz nie mogę jej nosić!

P: Chloe Sevigny nie jest typową pięknością, więc wśród tutejszych mężczyzn nie jest popularna.
K: Uważam, ze stylowe dziewczyny są piękniejsze od tych z ładną buzią. Drobna twarz, szczupła, podwójne powieki... jeśli mężczyźni wciąż będą uganiali się za takim ulotnym wyglądem, każda z kobiet będzie wyglądała tak samo. To byłby przerażający dzień.

P: Twoja osobowość wydaje się niezwykła w wielu aspektach. Jak określiłbyś siebie w kilku słowach?
K: Nie potrafię ukryć kim jest. Nie powiem czegoś, czego nie myślę. Nie powiem, że lubię rzeczy, których nienawidzę i że nie lubię rzeczy, które kocham. I ponad wszystko, nie potrafię okłamywać samego siebie. A w chwilach gdy zawiodę, nie umiem robić sobie wymówek by usprawiedliwić moje zachowanie.

P: Ludzie bardzo surowi i krytyczni dla samych siebie nie przejmują się nadto krytyką innych.
K: Staram się ujrzeć w złych, gorzkich komentarzach jakąś dobrą stronę. Zawsze proszę o powtórzenie ich w razie gdybym o nich zapomniał. Ale nie zaliczam do złych rzeczy kwestii wyglądu czy podobnych spraw, na które nie mam wpływu. Raczej zamiast skupiać się na rzeczach, których nie mogę zmienić, koncentruję się na dobrych stronach mojej osobowości. Moim marzeniem nie jest zostanie najlepszym, ale kimś kim nie będę wstydził się być. Oczywiście to nie jest tak, że nie chcę zostać najlepszy (śmiech) Wszyscy, którzy dążą do bycia najlepszym, na drugim miejscu powinni brać pod uwagę możliwość porażki. Bo przecież najlepszym może być tylko jedna osoba.



★Minho★
Jestem idealistą, więc moją życiową domeną jest by nigdy się nie poddawać. Nawet jeśli coś wydaje się kompletnie niemożliwe, będę dążył do tego z całych moich sił.

P: Pierwsze pytanie w tym wywiadzie będzie w stylu starej, ciekawskiej sąsiadki. Jak poszły ci testy wstępne na uniwerek?
M: Nie jestem typem osoby, która często się stresuje, ale noc przed egzaminem byłem naprawdę zdenerwowany i nie mogłem spać. Zdenerwowałem się, bo mimo wszystko jest to ważny test. Ale gdy już dostałem swój arkusz. szybko uspokoiłem się. Gdy część językowa się zakończyła pomyślałem, że nie było tak strasznie jak wydawało mi się, że będzie.

P: O, może jesteś ukrywającym się geniuszem?
M: Nie. (śmiech) Gdy przyjdą wyniki to jestem pewien, że mój rezultat nie będzie taki znakomity. Ale w gruncie rzeczy pomogło mi to, że nie byłem spięty podczas egzaminu i mogłem spokojnie rozwiązać zadania.

P: Słyszałam, że część językowa była najtrudniejsza... przepraszam. Już nie będę drążyć tematu.
M: Pytania były trudne. (śmiech) Więc trochę się namęczyłem.

P: Też cierpiałam, gdy próbowałam zatrzymać współpracowników przed zabraniem mi wywiadu z SHINee.
M: Hahahaha! (śmiech)

P: W każdym razie wzięłam od nich parę pytać i trójka z nich zadała to samo pytanie. Czy twoja chęć walki jaką pokazujesz w drugim sezonie „Dream Team” jest prawdziwa czy może tylko grasz, bo jesteś najmłodszy w zespole i masz nadzieję, że w ten sposób uda ci się przetrwać?
M: Hahahaha (nieśmiały śmiech). To nie dlatego, że jestem najmłodszy. Wszyscy są dla mnie bardzo mili i troszczą się o mnie. Jestem najmłodszy, ale żaden z nich nie jest nawet pięć lat starszy. Od kiedy pamiętam, zawsze lubiłem sport i rywalizacje. Jeśli spojrzysz na moją chęć do walki w pozytywnym sensie to powiesz, że nie brakuje mi pasji, ale jeśli w negatywnym to możesz pomyśleć „Co on wyprawia?”. Gdy przegrywam to jestem naprawdę wściekły i wciąż to rozpamiętuje. (śmiech)

P: Oczywiście, rywalizacja jest nieodmienną częścią sportu, więc musisz wykazywać chęć walki...
M: Gdy byłem mały, ja i mój brat często się biliśmy, ale nigdy nie płakałem, gdy rodzice mnie za to karali. Ale raz w ósmej klasie naprawdę się popłakałem. Przegrałem wtedy ważny mecz piłki nożnej. Łzy popłynęły bez mojej wiedzy. (śmiech)

P: Tak jak Kang Baek Ho w finale „Slam Dunk”?
M: No. (śmiech) Odkryłem, że moja wola walki jest tak silna, że nie mogę jej kontrolować. Nawet w trakcie „Dream Team”, jak wiesz, nie potrafię kontrolować wyrazu swojej twarzy tuż po przegranej. (śmiech) To mój pierwszy regularny program, więc wciąż się uczę. Zawsze chciałem też zostać Djem w radiu albo prowadzić show w stylu "Sketchbook" czy "Golden Fishery", gdzie ludzie dzielą się swoimi historiami i dzięki temu można poznać ich lepiej. Dowiedziałbym się więcej o uczuciach i myślach ludzi i mówił co o tym myślę. Gdybym przeprowadzał wywiady, poznałbym wiele historii i przeżyć, których sam nie miałem okazji doświadczyć.

P: Wyobraźmy sobie, że robisz wywiad, powiedzmy z redaktorem "Dazed and Confused". O co zapytasz?
M: Pewna rzecz mnie ciekawi. Dziennikarze rozmawiają z różnymi ludzi. Są młodzi piosenkarze jak ja, gwiazdy sportu czy doświadczeni aktorzy. Za każdym razem inaczej przeprowadzasz wywiad, ale jednocześnie poszczególne wywiady łączy jakiś czynnik, który sprawia, że są dobre. Co jest tym wspólnym elementem?

P: Och, trudne pytanie. Ciężko wskazać tylko jeden element, ale wiek jest prawdopodobnie jednym z takich czynników. Ludziom takim jak ty, nastolatkom albo koło dwudziestego roku życia bardzo dobrze współpracuje się z młodymi dziennikarzami, dajecie się kusić przez słodkie słowa, a wasze marzenia nie są przyćmione przez drobne sprawy. Ale jest wielu starszych ludzi, którzy przeszli przez te pokusy i cierpieli przez nie. Jedna osoba może iść tylko jedną drogą przez życie. Zostać w jednym miejscu na zawsze albo zmienić plany i iść w jakimś kierunku. Ale czemu to cię ciekawi?
M: W tym wieku zaczynam wkraczać do społeczeństwa jako jego aktywny członek. Coś co sprawia mi trudność, w czym muszę kopać głębiej by dociec sedna, dla dorosłych są to sprawy, które potrafią rozwiązać z zamkniętymi oczami. Tak jak to oczywiste jest dla mnie co myśli dziecko w szkole podstawowej. (śmiech) Więc często pytam o opinie dorosłych. Zapytałem ciebie w nadziei, że to pomoże mi w czymś.

P: Czy twój pseudonim to „stary człowiek w ciele dziecka”?
M: Hahaha, nie całkiem.

P: Też tak myślałam, kiedy powiedziałeś, że „szanujesz swojego ojca”. Są dwa rodzaje mężczyzn na tym świecie. Ci, którzy szanują swego ojca i ci, którzy nie chcą się w niego zamienić.
M: To prawda. Mój ojciec nigdy nie powiedział „zrób to, zrób tamto”. Najpierw pokazywał co mam zrobić. (Ojciec Minho jest menadżerem drużyny piłkarskiej z Daejun). Gdy byłem jeszcze niedojrzały nie zauważałem jego cichej pomocy. Później zdałem sobie sprawę jak wiele nauczyłem się od niego. Wiem już czemu mój ojciec był przeciwny mojemu marzeniu zostania sportowcem i czemu nie chciał bym został sławny oraz dlaczego potem ustąpił. W dalekiej przyszłości, gdy będę miał dzieci, chcę zostać ojcem, którego dzieci szanują – tak jak ja szanuję mojego ojca. To mój cel.

P: Pytałam o to wcześniej resztę członków SHINee. Co myślisz o uprzedzeniach do idoli?
M: Jednym z uprzedzeń jest: „Dzieci zrobią wszystko co im każą”, prawda? To nie jest całkowicie nieprawdą. Jeśli spojrzysz na to w pewien sposób to rzeczywiście robimy to co nasza firma nam powie. Śpiewaj tak. Żadnych przekleństw w czasie kręcenia. Ale to dlatego, że to coś nowego dla nas i firma uczy nas jak postępować. Nawet ze starszymi piosenkarzami jest podobnie. Ale my jesteśmy młodsi i większość naszych fanów nie ma jeszcze dwudziestu lat, to jest zawsze podkreślane.

P: Jeśli miałbyś wybrać jedną z piosenek SHINee, która najbardziej oddałaby twój miłosny związek to byłaby to?
M: Co! Yyy.... hahaha... (nerwowy wzrok) Nigdy o tym nie myślałem, ym.... (można słyszeć mękę w jego głosie). Chyba "Noona Numu Yeppeo (Replay)"?

P: To była najlepsza reakcja podczas tego wywiadu.
M: Pytanie było bardzo „nowe”. Żadne z tych, o których wcześniej myślałem. (śmiech)

P: To był wyraz twarzy męskiego faceta, który nigdy nie przyzna się, że jest delikatny.
M: Hahahahaha! (prawie stracił oddech). To prawda. Nie powiedziałbym tego.

P: Jak określiłbyś siebie w jednym zdaniu?
M: Myślę, że jestem osobą, która nie potrafi się poddać. Nawet jeśli ktoś poprosi mnie o coś niemożliwego, dajmy na to o popłynięcie do Ameryki. Popłynąłbym tak daleko jak tylko mogę. Nauczyłem się tej lekcji z komiksu....



★Taemin★
Gdybym mógł, chciałbym stać się naprawdę niezwykła osobą znaną na całym świecie. Człowiekiem, którego najbardziej szanuje jest Michael Jackson.

P: Reszta członków SHINee zgodnie stwierdziła, że „Noona (mowa o tej dziennikarce) jest silna”. Czy jako maknae, najmłodszy w grupie, w porządku jest dla ciebie to, ze względem wieku jestem twoją ciotką, a względem osobowości, twoim hyungiem? (hyung to starszy brat/kolega)
T: Hahaha~!

P: W tym roku zdałeś do liceum. Jak idzie ci szkoła?
T: Daję z siebie wszystko w szkole, nawet gdy mam dużo pracy. Idę rano do szkoły i przepraszam nauczyciela za to, że nie będę w stanie zostać do końca zajęć. Łączenie szkoły z SHINee nie jest zbyt trudne. By robić to co się lubi, potrzeba trochę wysiłku.

P: Jak twoje egzaminy? Przepraszam, że zachowuje się jak jakiś surowy dyrektor.
T: Haha. Powiedziałem wcześniej, że zamierzam się uczyć... (nieśmiały śmiech)

P: Wszyscy członkowie SHINee powiedzieli, że nigdy nie przyjaźnili się z osobą płci przeciwnej, w świecie, w którym nawet dzieci z podstawówki wymieniają się obrączkami.
T: To prawda. Przez nasz grafik jesteśmy bardzo zajęci, ale to nie jest wielka sprawa.

P: Teraz jestem ciekawa jaki jest twój ideał.
T: Mój ideał... hm.. ktoś ładny. (śmiech) Uważam, że zagraniczne modelki czy aktorki są bardzo ładne. Na przykład Emma Watson czy Scarlett Johansson.

P: Zabawne. Te dwie aktorki są zupełnym przeciwieństwem. Emma Watson przypomina piękną wróżkę , a z kolei Scarlett Johansson to dojrzała i seksowna kobieta. Kogo lubisz bardziej?
T: Hm.. Emmę Watson.

P: Wszyscy w SHINee jesteście bardzo szczupli, więc plotki w stylu „Są na surowej diecie” albo „Nie mogę jeść po 18” krążą po Internecie.
T: Ciało każdego z nas jest inne, jedni po prostu nie mogą przybrać na wadze a inni boją się, że są skłonni do tycia. Ja należę do osób, które łatwo tracą na wadze, ale jednocześnie nie potrafią łatwo jej przybrać. W czasie promocji „Juliette” straciłem trochę kilogramów, więc teraz usilnie się staram przytyć.

P: Jak się czujesz mając tysiące fanek?
T: Tak naprawdę to nie wiem. Nie zagraliśmy jeszcze żadnego koncertu, więc w gruncie rzeczy nie potrafimy stwierdzić jak popularni jesteśmy. Czujemy naszą popularność gdy administrator naszej strony albo ludzie wokół nas mówią „SHINee ma wielu fanów”. Także jesteśmy ciekawi jak znani jesteśmy. Gdybym miał możliwość, zaczepiłbym jakąś osobę na ulicy i zapytał „Czy znasz SHINee?’

P: Nie czujesz tego nawet gdy chodzisz do szkoły? Nikt nie zbiera się wokół krzycząc „To Taemin z SHINee! Taemin!”
T: Dlatego, że jesteśmy w podobnym wieku? Wielu ludzi zauważa. (śmiech) Ale myślę, że sporo starszych osób nie ma pojęcia kim jest SHINee. Wciąż musimy ciężko pracować by więcej ludzi nas rozpoznawało.

P: SHINee jest popularne także wśród starszych osób. Gdy dziś rano powiedziałam, że przeprowadzam wywiad z SHINee, kierownik reklamy (ma 40 lat i jest żonaty) powiedział: „Oh, uwielbiam ich piosenkę Ring Ding Dong!”
T: Oh, nie wiedziałem! Bardzo się cieszę.

P: Ten okres w życiu, gdy ma się –naście lat, czy nie jest to okres, w którym człowiek czuje potrzebę zbuntowania się? Ale ty przeżywasz swoją młodość bardzo spokojnie. Czy do głosu nigdy nie doszły twoje hormony i nie czułeś potrzeby ucieczki i buntu?
T: Są chwile, gdy chciałbym wyjść i bawić się. Ale są rzeczy, które muszą być zrobione teraz. Rzeczy, do których dążyłem od 6 klasy. W tej chwili to jest mój priorytet. Zawsze mogę wyszaleć się później, bo nigdy nie jest za późno. Podczas szkolenia obowiązywała nas godzina policyjna, ale gdy następnego dnia mieliśmy wolne to zawsze czekaliśmy w ukryciu aż wszyscy wyjdą i trenowaliśmy sami nasze kroki. Później kłamaliśmy naszemu agentowi, że dotarliśmy do domu bezpiecznie. (śmiech)

P: Jakie jest twoje marzenie?
T: (śmiech) Gdybym mógł, chciałbym stać się naprawdę niezwykła osobą znaną na całym świecie. Człowiekiem, którego najbardziej szanuje jest Michael Jackson.

P: Mógłbyś nawet pojawić się w podręczniku do historii!
T: To byłoby miłe.

_____________________________

Tłumaczenie autorstwa ulek.
Zabrania się kopiowania tekstu i umieszczania go w innych miejscach bez pozwolenia i creditsów.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template designed and created by Falcone

| | Darmowe fora | Reklama
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 13